Jak wyjść za mąż i nie zwariować

Ślub i przygotowania do niego mogą się odbić na Twoich emocjach i nerwach. Dużo decyzji do podjęcia, mało czasu i sztab doradców w rodzinie (przecież wszystkie ciocie najlepiej znają się na trendach ślubnych) mogą przysporzyć Ci nie tylko bólu głowy, ale i popsuć ten radosny czas. Jak zorganizować ślub i nie zwariować? Jak nie denerwować wszystkich dookoła?  Da się!

Dostałaś pierścionek zaręczynowy i… pamiętasz, co zrobiłaś w pierwszej kolejności? Wiem, wiem, powiedziałaś „tak”,  ale potem  z pewnością chwyciłaś za telefon, wstawiłaś zdjęcia pierścionka na FB, zmieniłaś status związku, zadzwoniłaś do Mamy i wszystkich przyjaciółek. Nie ma w tym nic złego, radością trzeba się podzielić. Pamiętaj jednak, żeby w trakcie przygotowań do wielkiego dnia nie stać się zbyt wylewną. Pani na poczcie, Twoja dentystka i policjant, który Cię właśnie zatrzymał naprawdę nie muszą wiedzieć, że wychodzisz za mąż, a tymbardziej gdzie kupujesz suknię, kiedy wybielasz zęby i co planujesz w menu. Tak jak niektóre młode matki chcą rozmawiać tylko o kupkach i pieluszkach, tak panna młoda też jest wystawiona na pokusę rozmawiania o ślubie z każdą napotkaną osobą. Powstrzymaj się! Koleżanki z pracy pewnie już wystarczająco Ci zazdroszczą i nie musisz ich dodatkowo informować o szczegółach planowania. Im mniejszą liczbę osób zaangażujesz w swoje ślubne życie, tym łatwiej będzie Ci pozostać spokojną i odporną na stres przed samą ceremonią. Ogranicz zwierzenia dla najbliższych, a od reszty z uśmiechem zbieraj gratulacje!

Mimo, że mój blog kieruję bardziej do Was –  Panien Młodych, usługi konsultanta ślubnego są dla Was obojga. W ferworze tiuli, diamentów i światełek nie zapominaj, kto stoi u Twojego boku. Przygotowania do ślubu to duży test dla związku. Sprawdzacie jak się dogadujecie w stresowych sytuacjach, jak podejmujecie decyzje i rozwiązujecie konflikty. Pan Młody nie jest tylko nazwiskiem, które dodajesz do swojego, jest Twoim partnerem i przyjacielem. Faceci są różni. Niektórzy chcą być zaangażowani w wybór każdego ślubnego detalu, inni tylko kiwają głową. Znasz swojego Narzeczonego najlepiej, więc pamiętaj, żeby odpowiednio dostosować przygotowania do jego charakteru. Angażuj go w decyzje, aby czuł się ważny i potrzebny, ale nie bądź natrętna. Mało który samiec zniesie wybór między pastelową różową a miętową kokardką , czy łososiową a koralową serwetką (i to przez kilka miesięcy z rzędu). Nie ma najmniejszego powodu, dla którego masz denerwować się, że Twój przyszły mąż ma w nosie te ważne decyzje. On po prostu chce, aby ten dzień był spełnieniem Twoich marzeń i aby wszystko wyszło idealnie – bez wdawania się w szczegóły. Musisz znaleźć w tej sytuacji balans – pytaj, ale nie męcz. Im łatwiej przebiegnie komunikacja przed ślubem, tym mniejszy stres i wątpliwości będą Cię męczyć noc przed.

Nie zachowuj się jakby Twoje życie ograniczało się do planowania ślubu. Najbardziej ekscytująca ma być myśl o przyszłości z Mężem, nie samo wesele. Fakt, że zmieniasz stan cywilny nie ma oznaczać, że przestajesz czytać książki, wychodzić z koleżankami albo oglądać seriale. Kiedy przychodzi moment wielkiej zmiany w życiu, człowiek często czuje, że musi się zmienić, stać się lepszy i  dążyć do perfekcji. Twoje życie nie musi ograniczyć się do wybierania kwiatów, papeterii i innych ślubnych detali (wystarczy, że moje się ogranicza ;)). Nie wpadaj w ślubną obsesję – zaplanuj wszystko spokojnie, działaj według harmonogramu i nie zadręczaj się detalami. Twój ślub ma być idealny, ale Ty nie musisz. Twoje samopoczucie jest stokrotnie ważniejsze od tego, czy winietka pasuje do obrusu.

Pozwól sobie pomóc. Zatrudnienie konsultanta ślubnego oszczędzi dużo nerwów nie tylko Tobie, ale także Twoim bliskim. Jako wedding planner pomagam Ci nie tylko w sprawach organizacyjnych, ale także w sytuacjach krytycznych. Możesz mi się wypłakać i wyżalić, a ja podam Ci chusteczkę, mówiąc, że wszystko będzie dobrze, bo tak właśnie będzie! Twoi bliscy będą spokojniejsi, że ktoś nad Tobą czuwa, a Twój stres nie odbija się na nich. Złożenie części obowiązków w moje ręcę pozwoli Ci skupić się bardziej na przyjemnych niż nerwowych momentach planowania i samej ceremonii. Zobaczysz, wszystko wyjdzie wspaniale 🙂

Napisz do mnie na biuro@prettylittleweddings.pl

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *