Imprezy przedślubne

Amerykańskie tradycje ślubne sporo różnią się od naszych rodzimych  – tam wszystko robi się większą pompą, bardziej elegancko i często, co trzeba przyznać, lepiej. Podstawowa różnica jest taka, że wedle tamtejszych zwyczajów, pomiędzy zaręczynami a zaślubinami odbywa się kilka imprez, których nie organizuje się tak często u nas (ale w zachodniej Europie już tak!). Zaraz zdradzę Wam, na czym one polegają i dlaczego warto je celebrować.

ENGAGEMENT PARTY, czyli IMPREZA ZARĘCZYNOWA

Jest to przyjęcie, na którym ogłaszacie i celebrujecie niedawne zaręczyny oraz zbieracie gratulacje.  Oczywiście, w dzisiejszych czasach ciężko utrzymać pierścionek w tajemnicy, dlatego też impreza zaręczynowa jest po prostu uczczeniem nadchodzącego ślubu. Tradycyjnie, przyjęcie to jest organizowane przez rodziców Panny Młodej, ale lista gości jest znacznie okrojona w stosunku do tej weselnej – jedynie najbliższa rodzina i przyjaciele. Engagement party zwykle odbywa się w domu i ma swobodny, kameralny charakter – najczęściej w formie grilla lub spotkania przy drinkach i zimnych przekąskach. Podczas imprezy zaręczynowej, nie wymaga się od gości żadnych prezentów. Dekoracje powinny nawiązywać do tematu przyjęcia, ale uwaga – nie wyciągaj wszystkich asów z rękawa, będziesz potrzebować jeszcze wielu pomysłów, żeby zaskoczyć gości podczas wesela! Z pewnościa wszyscy goście będą chcieli usłyszeć historię okoliczności, w jakich zostałaś poproszona o rękę, więc przygotuj się na pytania. Impreza zaręczynowa może odbywać się w domu, restauracji (ale wtedy nabiera bardziej formalnego charakteru) lub na przykład na działce. Postaraj się, aby w fajny sposób upamiętnić to popołudnie – nie namawiam Cię do wynajęcia profesjonalego fotografa, ale pomyśl o aparacie Polaroid lub wypożyczeniu drona. Podczas przyjęcia zaręczynowego nie musisz znać jeszcze ani terminu, ani żadnych szczegółów wesela. Zwykle przyjęcie takie odbywają się w ciągu miesiąca po zaręczynach i około rok przed ślubem – więc koszty wyprawienia go nie wpływają mocno na budżet ślubny. Engagament party to nie tylko okazja, aby podzielić się Waszą radością, ale też poprosić świadków i druhny (więcej o tym przeczytasz tu).

 

BRIDAL SHOWER / WIECZÓR PANIEŃSKI

W teorii bridal shower nie jest wieczorem panieńskim (ang. bachelorette) i przybiera bardziej formę oficjalnego spotkania, niż pijackich szaleństw. Jest to organizowane przez świadkową/druhnę przyjęcie, które tradycyjnie miało na celu zebranie przez Pannę Młodą prezentów niezbędnych do założenia nowego domostwa. Obecnie jest to forma celebracji wybierana przez Panny Młode, które niekoniecznie mają ochotę uczestniczyć w szeroko rozumianym wieczorze panieńskim i preferują bardziej oficjalne spotkania. Na bridal shower zapraszana jest również teściowa. Jest to rzadko wybierana forma z dwóch powodów – po pierwsze odchodzi się od obyczaju dawania konkretnych prezentów i wręcza się Młodym pieniądze, a po drugie – nie oszukujmy się, mało która Panna Młoda zrezygnuje z możliwości, aby poszaleć z najbliższymi dziewczynami (na rzecz przyszłej teściowej). Wieczór panieński to “ostatnie” wyjście Panny Młodej jako niezamężnej kobiety. Coraz częściej zamiast szaleństwa w rodzinnym mieście  wybieracie weekend w SPA, nad jeziorem lub zagranicą. Bachelorette również wymaga odpowiedniej oprawy dekoracyjnej i nie mam tutaj na myśli gadżetów w kształcie penisa i welonu z papieru toaletowego. Jeśli organizujesz taką imprezę, postaraj się, pomyśl nad motywem przewodnim (nie, wódka nie jest motywem przewodnim) i odpowiednio wcześniej wszystko zaplanuj.

Jeśli wybieracie dziką  imprezę to polecam zrobić to około dwóch miesięcy przed ślubem, zdążą Wam zejść wszelkie wizualne i wewnętrzne ślady szaleństw. Jako druhna pamiętaj, żeby impreza wpisywała się w charakter Panny Młodej – nie zmuszaj jej do dzikich tańców, jeśli woli ona rozmowy przy kieliszku wina. Planując imprezę musisz być kreatywna i pamiętać, że robisz to dla kogoś, a nie dla siebie. Miłym gestem jest również wręczenie Młodej drobnego prezentu, symbolizującego Waszą przyjaźń.

 

REHEARSAL DINNER, czyli co robić wieczór przed…

Dzień przed ślubem musi się odbyć próba generalna – Para Młoda, rodzice, świadkowie, druhny itp. zbierają się w miejscu jutrzejszej ceremonii i ustalają po raz ostatni, kto, kiedy i gdzie idzie. Wiem, że może się to wydawać zbędne, ale jako wedding planner widziałam wielokrotnie, jak stres może wpłynąć na wykonanie najprostszych zadań. Rehearsal dinner to dosłownie mówiąc, próbna kolacja. Jest to piękny i bardzo rodzinny zwyczaj, który pozwala Ci spędzić stresujące godziny poprzedzające Twój wielki dzień w towarzystwie najbliższych, kochających Cię osób. Wbrew pozorom, nie musi być to wcale kolacja – może być lunch lub obiad. Podobnie jak w przypadku przyjęcia zaręczynowego, możesz wybrać dowolną jego formę – od oficjalnej do bardzo luźnej. Spośrod wszystkich przedstawionych przeze mnie imprez, ta wydaje mi się być najważniejsza. Jeśli udajecie się z Narzeczonym do obiektu już w dzień przed, to rodzice i świadkowie (oraz wszyscy biorący czynny udział w ceremonii) i tak muszą wybrać się z Wami. Z tego powodu, najlepiej będzie zorganizować rehearsal dinner właśnie tam. Nie musisz rozsyłać oficjalnych zaproszeń, ale pamiętaj, żeby uprzedzić zainteresowane osoby odpowiednio wcześniej – dzień przed ślubem goście często udają się na manicure, do kosmetyczki itp. Luźny, rodzinny posiłek to dobry pomysł dla tych z Was, którzy planują trzydniowe, weekendowe celebracje (np. od piątku do niedzieli, z oficjalnym weselem w sobotę).

 

Dodatkowe imprezy przedślubne mogą wydawać się zbędnym wydatkiem, ale naprawdę nie są. Dzięki nim integrujecie rodziny Panny i Pana Młodego, które mogły się wcześniej nie poznać. Nie musicie wyprawiać wszystkich, ale będę Was namawiać, aby celebrować nadchodzące małżeństwo dłuuugo przed samym weselem.

Jeśli potrzebujesz pomocy w organizacji ślubu i poprzedzących eventów, napisz do mnie na biuro@prettylittleweddings.pl