Lista gości to jedna z pierwszych rzeczy potrzebnych do sporządzenia budżetu. Oczywiście, w tym momencie chodzi bardziej o liczbę niż o konkretne osoby, ale im szybciej to zrobisz, tym szybciej będziemy mogły przejść do przyjemniejszych etapów planowania 🙂 Tworzenie listy gości jest trudne (wspominałam już o tym w tym poście), głównie ze względu na to, że osobom niezaproszonym na wesele, ale zawiadomionym o ślubie dajesz znać, że nie są dla Ciebie na tyle ważne, żeby płacić za ich zabawę. Kolejną przeszkodą może być kłótnia z rodzicami – kiedy rodzice płacą, często chcą aby na wesele zaprosić ich znajomych bądź współpracowników, na co Ty jako Panna Młoda niekoniecznie musisz się zgadzać…Tradycyjnie w takiej sytuacji Para Młoda dostaje do wykorzystania połowę określonej liczby, a rodzice Twoi i Pana Młodego po ćwierć. To znaczy, że przy 200 osobowym weselu, Wy zapraszacie 100 osób, a Twoi rodzice i teściowie po 50.

58_D1_IMG_1300

Są goście, których obecność na Twoim ślubie w ogóle nie podlega dyskusji. Są też tacy, nad którymi się zastanawiasz. Najprostoszym sposobem na rozwiazanie tego problemu jest zrobienie trzech list: A, B i C.

Lista A – goście obowiązkowi, najbliższa rodzina i przyjaciele, którzy na pewno przyjadą

Lista B – goście, których bardzo chcesz na swoim weselu, ale nie jesteś pewna, czy będą mogli przyjechać

Lista C – goście, którzy nie są dla Ciebie niezbędni, ale jeśli znalazłoby się dla nich miejsce, to czemu nie

Taktyka jest prosta – najpierw wysyłasz zaproszenia do A i B z prośbą o RSVP. Jeśli wszyscy są chętni to super, wtedy olewasz listę C. Jeśli zaczynasz dostawać dużo odmówień, wtedy rozsyłasz zaproszenia do osób z listy C. Proste, prawda?

097b94c73ea44859ec8d30ac2eac3804

 Poniższe pytania (a raczej Twoje odpowiedzi na nie) pomogą Ci rozwiać pewne wątpliwości, co do osób, których nie jesteś pewna.

1. Czy ta osoba jest z rodziny Twojej albo Narzeczonego?

2. Czy poznałaś tego kogoś?

3. Czy ta osoba wie w ogóle o Waszych zaręczynach?

4. Czy rozmawiałaś z nią w ciągu ostatniego roku?

5. Czy jadłaś z nią posiłek w ciągu ostatnich dwóch lat?

6. Czy byłaś albo chciałabyś być zaproszona na ich wesele?

7. Czy potrafisz sobie wyobrazić swój Wielki Dzień bez tego kogoś?

Jeśli na większość odpowiedziałaś NIE – nie zapraszaj. Jeśli jest to przyjaciółka z dawnych lat, której nie widziałaś od stu lat, ale wzięło Cię na sentymenty – nie zapraszaj.  Jeśli chcieliście zaprosić tę osobę, bo wiecie, że dostaniecie spory prezent – zapraszajcie! Nie ma nic złego w tym, żeby wesele trochę Wam się zwróciło. Generalnie rozpatrujcie każdy przypadek osobno, ale pod żadnym pozorem nie zapraszajcie więcej osób niż mieści wybrany przez Was obiekt (bo połowa i tak odmówi).  Może i odmówi, ale jeśli nie, to będziecie mieli spory problem i bez sensu ryzykować. Pamiętajcie też, że nie ma sensu na siłę upierać się przy ogromnej liczbie gości, byleby tylko móc powiedzieć, że miało się wesele na 300 osób. Mniejsze, kameralne wesela z reguły są przyjemniejsze – wszyscy bawią się razem, nie tworzą się grupki i jest przytulniej.

4c2cc2b6c4a8f7f281e4991b9c30a22b

Udany ślub to połączenie tradycji i niespodzianek. Jako współczesna panna młoda masz ten plus, że możesz dowolnie dekorować  i kreować swoją uroczystość. Nawet jeśli bierzesz klasyczny ślub w stylu glamour, albo stylizowany na boho, warto przemycić w nim kilka staropolskich zwyczajów. Jak odczarować je, żeby nie wydawały się przaśne i pasowały do Twojego wesela? Zapraszam do lektury!

67b9f6942c986209e9cd09fdff451774

 Błogosławieństwo

Dawniej, przed wyjściem do kościoła Para Młoda wraz z rodzicami i rodziną zbierała się w domu, gdzie otrzymywała od starszyzny tzw. błogosławieństwo. Dzisiaj odchodzi się od tej tradycji, ale warto o niej pamiętać, ponieważ jest uczczeniem rodziców w tym ważnym dniu. Kiedy będziesz konsultować się z fotografem, porozmawiaj z nim o sesji rodzinnej. Obojętnie czy będziecie szykować się w domu czy w obiekcie, wspaniałą pamiątką będzie zrobienie sobie zdjęć z rodzicami, dziadkami, rodzicami chrzestnymi itp. Możesz też pomyśleć o wręczeniu im małych podarunków – biżuterii, albumów ze zdjęciami albo ręcznie napisanych listów. Pamiętaj, że rodzice – zwłaszcza w takim dniu, są bardzo sentymentalni. Dzięki  tym drobiazgom pokażesz, że są dla Ciebie ważni i cieszysz się, że są obok…

e14ef033955d2e5d9cd982657847a13c

4780aa053a06a21daf31c567e9d03cdb

fc0993bcd47fa66de8e6960f6c2665d9

Rzucanie ryżem po zaślubinach 

Zgodnie z tradycją, młoda para obrzucana była po wyjściu z kościoła ryżem lub drobnymi monetami – dla szczęścia i dobrobytu. Coraz częściej księża w parafiach nie zezwalają na używanie ryżu, ze względu na marnotrawienie jedzenia. Ten staropolski obyczaj można bardzo łatwo przystosować do naszych czasów – zamieńcie ryż na confetti, brokat, suszone lub świeże płatki kwiatów albo pompony. Po pierwsze – będą się pięknie fotografować. Po drugie – nie chcesz wygrzebywać z włosów ryżu, prawda? Po trzecie – jest to możliwość pokazania dbałości o najmniejszy detal. Wybraną przez siebię „posypkę” pięknie zapakuj i wsadź do kosza przed kościołem/USC. Zobaczcie jak można to zrobić:

18413e2ed921eefac350f7412a45b083

mason-jar-wedding-toss-pouches-006

glitter-box-645x966

Powitanie / Toast

Tradycyjnym staropolskim zwyczajem, Parę Młodą na weselu witali rodzice z chlebem i solą. Ten zwyczaj też odchodzi już do lamusa, nie zmienia to jednak faktu, że jakoś powitać Was trzeba. Moim zdaniem najbardziej eleganckim sposobem będzie wniesienie toastu za Młodą Parę. Poszalejcie trochę i nie podawajcie zwyczajnego szampana. W zależności od stylu, możecie podać prosecco z mrożonymi owocami, szampana z watą cukrową w specjalnie przyozdobionych kieliszkach, albo mini buteleczki. Powtarzam po raz kolejny, detale są najważniejsze – zadbajcie o nie!

ed01397f4ff528a61135dd2e486b0490

c478cfbcc391fc266835a77fb063b969

ec8f994167c65fb6c030743ed074c667 39085c9122c1dfd7cc1193556a6161d3

Oczepiny 

Jeden z niewielu ślubnych zwyczajów, który nadal święci triumfy. Podobnie jak pierwszy taniec, pozostaje często „koszmarkiem” wesela. Jeśli chcesz, możesz z oczepin zupełnie zrezygnować, proponując gościom inne zabawy. Jeśli zależy Ci, żeby były częścią Waszego przyjęcia, spróbuj zaaranżować je w jak najlepszy sposób. Po pierwsze – niech towarzyszy im odpowiednia muzyka (przypomnij sobie jaka jest zazwyczaj i już wiesz, dlaczego chcesz inną…). Nie zmuszaj też wszystkich gości do uczestnictwa. Wiele osób czuje się skrępowanych przymusem brania udziału w oczepinach. Rzucanie welonem/bukietem i muszką ma na celu wyłonienie „nowej pary młodej”, więc najlepiej jeśli wybór odbędzie pośród znajomych. Oczepiny nie muszą odbywać się w tradycyjnej formie, to od Was zależy jak będą wyglądać. Możecie zdecydować się na tradycję amerykańską i prosto z wesela, po północy, wyruszyć w podróż poślubną – wtedy rzucasz bukietem tuż przed wyjazdem i pożegnaniem. Ściąganie welonu i muszki może być też elementem żywiołowego pierwszego tańca. Nie idźcie na łatwiznę i pokażcie nowoczesne podejście do tradycji!

23cfd6b3320c8af1596793c687ef0112

Wiejski stół

Szalenie popularny element wesel zarówno boho, jak i tradycyjnych. Stoisko prosto z jarmarku zapełnione smalcem, świeżym chlebem, kiełbasami, wędlinami i bimbrem. Brzmi mało elegancko, ale wiem z doświadczenia, że się sprawdza. Możesz postawić go zarówno z boku sali, jak i na zewnątrz. Będzie oblegany przez większą część gości. Możesz iść na całość i zamówić stoisko ze strzechą albo zaaranżować go tak, aby pasował do reszty wystroju. Możliwości dekoracji jest mnóstwo. Jedzenie jest bardzo ważnym elementem tradycji weselnej, a goście uwielbiają przekąski podawane „poza stołem”. Jeśli wiejski stół Cię nie przekonuje, pomyśl o swojskim barbecue albo pizzy z pieca podawanej na kawałki.  Gość najedzony to gość szczęśliwy 🙂

southern-wedding-haybale-seating

Dziękuję, że tu jesteś i czytasz kolejny post! W jaki sposób planujesz wpleść tradycyjne elementy do swojego wesela? Zostaw mi komentarz i napisz do mnie na biuro@prettylittleweddings.pl

(zdjęcia z Pinterest)

Jako konsultantka ślubna nie powinnam Ci pewnie tego mówić, ale ślub da się zorganizować samemu. Dużym nakładem stresu i pracy, odpowiednio zorganizowana i zdecydowana Panna Młoda jest w stanie zaplanować wesele swoich marzeń. Kiedy przychodzi ten wielki dzień, musisz jednak zaufać wybranym podwykonawcom, wierząc, że wywiążą się z podpisanych umów i wszystko będzie wykonane jak należy. Ja nie wierzę w wiarę, wierzę w sprawdzanie i nadzorowanie. Najważniejsze godziny z perspektywy powodzenia wesele spędzisz na makijażu i fryzurze, zdjęciach i zakładaniu sukni. W tym krytycznych godzinach potrzebujesz osoby, która dopilnuje sali, kwiatów, tortu, stołów, dekoracji i miliona innych szczegółów, które planowałaś miesiącami.  To pierwszy moment, w którym koordynator jest aniołem stróżem Twojego wesela. Nie musisz angażować w przygotowanie ceremonii swojej Mamy, świadkowej, ani przyjaciół. Możesz w spokoju się szykować, a ja będę zdawać Ci relację z każdego szczegółu. Jeśli będzie taka potrzeba, któryś z podwykonawców zawiedzie, bądź wydarzy się jakakolwiek niespodziewana sytuacja – problem nie spada na Twoją głowę, niepotrzebnie Cię stresując.

85697b7f793e1bd5fe8926072123ee04

Kilki dni przed ceremonią przygotowuję scenariusz dnia ślubu – dla Pary Młodej,  podwykonawców i świadków. Dzięki niemu wiemy, co musi być zrobione do określonej godziny i na bieżąco sprawdzam, czy wszystko jest na swoim miejscu. Podczas ceremonii w kościele/USC/plenerze pomagam ustawić się gościom i ogarniam całe zamieszanie. Informuję gości, co i kiedy mają zrobić, gdzie przejść lub stanąć. Dzięki obecności koordynatora, żadne pytanie lub wątpliwość nie trafia do Ciebie – wszystko idzie do mnie. Na samym początku przedstawiam się wszystkim, mówiąc jaka jest moja rola i prosząc o kierowanie do mnie wszelkich problemów. Dbam o to, aby goście zostali przetransportowani i zameldowani w obiekcie. Jeśli coś pójdzie nie tak, nigdy się o tym nie dowiesz 🙂 rozwiązuję każdy problem na bieżąco, nie obciążając Pary Młodej żadnymi zmartwieniami. To ma być najszczęśliwszy dzień reszty Waszego życia, nie będziecie sobie zawracać głowy duperelami.

Screen-Shot-2015-03-31-at-7.23.33-PM

Udane wesele to korelacja wielu czynników, nad którymi trzeba zapanować. Muzyka, jedzenie, bar, atrakcje – wszystko musi zgrać się w czasie, tak aby zapewnić gościom dokładnie to, czego potrzebują. Jako Panna Młoda nie jesteś w stanie zapanować nad tym sama, bez pomocy innej osoby. Praca koordynatora to praca na wysokich obrotach. Zdecydowanie nie zobaczysz mnie na swoim ślubie w szpilkach 🙂 Proszenie o pomoc osób z rodziny jest zabieraniem im sporej części zabawy. Koordynacja to nie tylko „załatwianie spraw”, to przede wszystkim ponoszenie odpowiedzialności i podejmowanie decyzji. Od spraw najmniejszych takich jak sprawdzanie czy niczego nie brakuje w łazience, do decyzji kiedy wydać danie, aż do zszywania Ci sukni, jeśli coś się stanie – jako koordynator czuwam dosłownie nad WSZYSTKIM. Zostaję z Tobą na weselu jak długo sobie życzysz, nawet do samego rana.

43020d88b2e6a4d08217f169c7e43b06

Usługa koordynacji jest tania w porównaniu do ceny planowania całego ślubu i są pieniądze warte wydania. Płacisz nie tylko za spokój swój i swoich gości, ale przede wszystkim za dopilnowanie wszystkich szczegółów. Jeśli w trakcie wesela okazuje się, że coś jest nie w porządku, zespół robi za dużo przerw, kelnerzy nie podają dań w odpowiedniej kolejności, albo fotobudka się zepsuła – potrzebujesz koordynatora, który ochrzani kogo trzeba i wymusi wywiązanie się z umów (oczywiście z gracją i urokiem osobistym płatnego zabójcy 😉 ). Mogę też w Waszym imieniu rozliczyć się z podwykonawcami.

Podsumowując, jako koordynator dnia Twojego ślubu:

  • dbam o gości i pomagam im
  • rozwiązuję wszystkie problemy – ze strony gości i podwykonawców
  • przygotowuję scenariusz, według którego wszyscy pracują
  • jestem stale obecna podczas uroczystości i przed
  • pilnuję, aby wszystko wypadło zgodnie z Twoim życzeniem
  • rozliczam się z podwykonawcami
  • jestem Twoją dobrą wróżką i aniołem stróżem – po to, abyś mogła bez przeszkód cieszyć się najpiękniejszym dniem swojego życia 🙂

Jeśli chciałabyś, abym koordynowała Twoje wesele, skontaktuj się ze mną  – dopilnuję, aby wszystko poszło zgodnie z planem, a nawet lepiej!

Czekam na Twojego maila!

77aa2e9ba9dc3145cbd2064c8325b588

(zdjęcia z Pinterest)

Ślub i przygotowania do niego mogą się odbić na Twoich emocjach i nerwach. Dużo decyzji do podjęcia, mało czasu i sztab doradców w rodzinie (przecież wszystkie ciocie najlepiej znają się na trendach ślubnych) mogą przysporzyć Ci nie tylko bólu głowy, ale i popsuć ten radosny czas. Jak zorganizować ślub i nie zwariować? Jak nie denerwować wszystkich dookoła?  Da się!

Dostałaś pierścionek zaręczynowy i… pamiętasz, co zrobiłaś w pierwszej kolejności? Wiem, wiem, powiedziałaś „tak”,  ale potem  z pewnością chwyciłaś za telefon, wstawiłaś zdjęcia pierścionka na FB, zmieniłaś status związku, zadzwoniłaś do Mamy i wszystkich przyjaciółek. Nie ma w tym nic złego, radością trzeba się podzielić. Pamiętaj jednak, żeby w trakcie przygotowań do wielkiego dnia nie stać się zbyt wylewną. Pani na poczcie, Twoja dentystka i policjant, który Cię właśnie zatrzymał naprawdę nie muszą wiedzieć, że wychodzisz za mąż, a tymbardziej gdzie kupujesz suknię, kiedy wybielasz zęby i co planujesz w menu. Tak jak niektóre młode matki chcą rozmawiać tylko o kupkach i pieluszkach, tak panna młoda też jest wystawiona na pokusę rozmawiania o ślubie z każdą napotkaną osobą. Powstrzymaj się! Koleżanki z pracy pewnie już wystarczająco Ci zazdroszczą i nie musisz ich dodatkowo informować o szczegółach planowania. Im mniejszą liczbę osób zaangażujesz w swoje ślubne życie, tym łatwiej będzie Ci pozostać spokojną i odporną na stres przed samą ceremonią. Ogranicz zwierzenia dla najbliższych, a od reszty z uśmiechem zbieraj gratulacje!

Mimo, że mój blog kieruję bardziej do Was –  Panien Młodych, usługi konsultanta ślubnego są dla Was obojga. W ferworze tiuli, diamentów i światełek nie zapominaj, kto stoi u Twojego boku. Przygotowania do ślubu to duży test dla związku. Sprawdzacie jak się dogadujecie w stresowych sytuacjach, jak podejmujecie decyzje i rozwiązujecie konflikty. Pan Młody nie jest tylko nazwiskiem, które dodajesz do swojego, jest Twoim partnerem i przyjacielem. Faceci są różni. Niektórzy chcą być zaangażowani w wybór każdego ślubnego detalu, inni tylko kiwają głową. Znasz swojego Narzeczonego najlepiej, więc pamiętaj, żeby odpowiednio dostosować przygotowania do jego charakteru. Angażuj go w decyzje, aby czuł się ważny i potrzebny, ale nie bądź natrętna. Mało który samiec zniesie wybór między pastelową różową a miętową kokardką , czy łososiową a koralową serwetką (i to przez kilka miesięcy z rzędu). Nie ma najmniejszego powodu, dla którego masz denerwować się, że Twój przyszły mąż ma w nosie te ważne decyzje. On po prostu chce, aby ten dzień był spełnieniem Twoich marzeń i aby wszystko wyszło idealnie – bez wdawania się w szczegóły. Musisz znaleźć w tej sytuacji balans – pytaj, ale nie męcz. Im łatwiej przebiegnie komunikacja przed ślubem, tym mniejszy stres i wątpliwości będą Cię męczyć noc przed.

Nie zachowuj się jakby Twoje życie ograniczało się do planowania ślubu. Najbardziej ekscytująca ma być myśl o przyszłości z Mężem, nie samo wesele. Fakt, że zmieniasz stan cywilny nie ma oznaczać, że przestajesz czytać książki, wychodzić z koleżankami albo oglądać seriale. Kiedy przychodzi moment wielkiej zmiany w życiu, człowiek często czuje, że musi się zmienić, stać się lepszy i  dążyć do perfekcji. Twoje życie nie musi ograniczyć się do wybierania kwiatów, papeterii i innych ślubnych detali (wystarczy, że moje się ogranicza ;)). Nie wpadaj w ślubną obsesję – zaplanuj wszystko spokojnie, działaj według harmonogramu i nie zadręczaj się detalami. Twój ślub ma być idealny, ale Ty nie musisz. Twoje samopoczucie jest stokrotnie ważniejsze od tego, czy winietka pasuje do obrusu.

Pozwól sobie pomóc. Zatrudnienie konsultanta ślubnego oszczędzi dużo nerwów nie tylko Tobie, ale także Twoim bliskim. Jako wedding planner pomagam Ci nie tylko w sprawach organizacyjnych, ale także w sytuacjach krytycznych. Możesz mi się wypłakać i wyżalić, a ja podam Ci chusteczkę, mówiąc, że wszystko będzie dobrze, bo tak właśnie będzie! Twoi bliscy będą spokojniejsi, że ktoś nad Tobą czuwa, a Twój stres nie odbija się na nich. Złożenie części obowiązków w moje ręcę pozwoli Ci skupić się bardziej na przyjemnych niż nerwowych momentach planowania i samej ceremonii. Zobaczysz, wszystko wyjdzie wspaniale 🙂

Napisz do mnie na biuro@prettylittleweddings.pl